Poznaj Igę Augustyn

– Twoją ekspertkę od idealnego spojrzenia

Jestem certyfikowaną stylistką rzęs z ponad 10-letnim doświadczeniem w branży beauty.

Na co dzień tworzę stylizacje, które nie tylko podkreślają piękno, ale przede wszystkim dodają kobietom pewności siebie. Specjalizuję się w najnowocześniejszych technikach, m.in. w przełomowej metodzie UV LED BEAM LIGHT oraz autorskiej linii rzęs MY ICONIC LASH LIFT COLLECTION, która jest dostępna w sprzedaży. Rzęski z tej linii unoszą powiekę do góry, pomijając wszelkie niedoskonałości oka (np. opadająca powieka, opadający kącik zewnętrzny).

Jestem praktykiem i instruktorem. Szkoliłam się u światowych autorytetów, takich jak Zofia Jasińska czy Anastasiia Tomusiak (Plato Professional). Zaufały mi setki zadowolonych klientek, a mój kalendarz pęka w szwach.

Ale dlaczego stworzyłam sklep z rzęsami do samodzielnej aplikacji? Oto historia, która zmieniła wszystko. 👇

Kiedy salon to za mało. Skąd pomysł na rzęsy DIY?

Wszystko zaczęło się od mojej stałej klientki. Dla niej rzęsy to nie był tylko dodatek – to była tarcza, bez której czuła się „nago” i niepewnie. Gdy musiała wyjechać do pracy za granicę, stanęłyśmy pod ścianą. Nie mogła przychodzić na regularne uzupełnienia. Zapytała mnie: „Iga, co mam zrobić? Co polecasz na wyjazd?”.

Wtedy zdałam sobie sprawę, że nie mam jej co polecić. Na rynku brakowało „awaryjnego pewniaka”. Zrozumiałam, że jest cała rzesza kobiet, które nie mogą korzystać z usług salonu:
– Kobiety z alergią na opary kleju.
– Osoby, które nie mogą wyleżeć 2 godzin na zabiegu (np. z problemami kręgosłupa).
– Zabiegane mamy i bizneswoman, które nie mają czasu.
– Nastolatki, które chcą delikatnej zmiany, ale bez trwałych zabiegów.

Postanowiłam znaleźć dla nich rozwiązanie.

Dlaczego nie drogeryjne ”gotowce”?

Przetestowałam wszystko, co było dostępne na rynku. Wynik? Dramat.

  • Rzęsy na pasku – trudne w klejeniu, nienaturalne.
  • Kępki dla wizażystek – wymagają wprawy, której zwykła kobieta nie ma.
  • Rzęsy magnetyczne – odstające, niedopasowane do różnych kształtów oka.
  • Rzęsy bondingowe (na klej/tusz) – skomplikowane systemy, które uczulają, wymagają kupowania removerów (zmywaczy) i zostawiają na rzęsach nieestetyczne grudki kleju.

Jako profesjonalistka nie mogłam podpisać się pod produktami, które kłują w powiekę, niszczą rzęsy naturalne albo wyglądają sztucznie.

Wzięłam sprawy w swoje ręce. Nawiązałam bezpośrednią współpracę z producentem. Przez długie miesiące, wspólnie z projektantami, tworzyłam produkt od zera. Dopieszczałam każdy detal – od miękkości włosia, przez kształt kępki, aż po rewolucyjny pasek z klejem.

Tak powstały rzęsy MY DIY LASHES.

Co wyróżnia moje rzęsy na tle konkurencji?

Stworzyłam system, dzięki któremu założysz rzęsy w mniej niż 5 minut, a efekt będzie jak po wyjściu z salonu.

  • BEZ KLEJU I BONDU – Każda kępka ma innowacyjny, przezroczysty pasek z klejem. Wyjmujesz i nakładasz. Koniec z brudzeniem rzęs klejem.
  • HIPOALERGICZNE – Idealne dla alergików i wrażliwych oczu. Nic nie piecze, nic nie łzawi.
  • JAKOŚĆ PREMIUM – Rzęsy są miękkie, nie odkształcają się i mają zaokrąglone brzegi, dzięki czemu nie kłują w powiekę.
  • DLA KAŻDEGO OKA – Zaprojektowałam różne modele, które pasują nie tylko do oka „idealnego”, ale też do opadających kącików czy głęboko osadzonych oczu.
  • BEZPIECZNE ŚCIĄGANIE – Zapomnij o drażniących removerach. Rzęsy zdejmujesz jednym ruchem (lub pod prysznicem), nie niszcząc swoich naturalnych włosków.

To wyższy level stylizacji domowej. Twoje oczy zasługują na to, co najlepsze, a nie na plastikowe zamienniki z drogerii.

Zobacz, jak to działa w akcji! 🎥

Nie wierzysz, że to takie proste? Wejdź na mój Instagram [@my_diy_lashes] i zobacz wideo-tutoriale. Pokazuję tam krok po kroku, jak w kilka minut odmienić swoje spojrzenie przed wyjściem do pracy czy na randkę.